image

  • Partly cloudy

    14°C

    Hvar

    Humidity: 57%
    Wind: NW at 17.70 km/h
    Friday
    Sunny
    12°C / 23°C
    Saturday
    Partly cloudy
    13°C / 22°C
    Sunday
    Partly cloudy
    15°C / 22°C
    Monday
    Partly cloudy
    16°C / 22°C
    Tuesday
    Partly cloudy
    16°C / 23°C

P

o

g

o

d

a

  • slide 9
  • stout
  • zmajevi 1
  • slide 7
  • slide 8
  • slide 2
  • slide 6
  • slide 1
  • slide 3
  • americana
  • slide 1
  • americana-1
  • pivo-1
IMAGE
Nasze piwa

W warzeniu piwa, podobnie jak w życiu codziennym, kierujemy się zasadą, że najlepsze jest to, co naturalne. Dlatego nasze piwa warzymy... Czytaj dalej...
IMAGE
Mrgud najlepszy!

Kiedy pod koniec 2015 zapowiedziałam nasze nowe piwo, Ponuraka z Alaski, nawet mi się nie śniło, że nieco ponad rok później piwo to otrzyma... Czytaj dalej...
IMAGE
Blog Volim pivo

Zoran Vitas w swoim blogu... Czytaj dalej...
IMAGE
Za krzyżem

Już od 500 lat rok rocznie na Hvarze w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek odbywa się procesja, która trwa całą noc. Obyczaj ten wpisany... Czytaj dalej...
IMAGE
Pieczone oliwki

Wiele dalmatyńskich specjałów nie przypadło mi do gustu, kiedy dopiero zaczęłam przyjeżdżać na Hvar przed piętnastu laty. Prsut był za... Czytaj dalej...
IMAGE
Po dwudziestu latach

Hvar to najpiękniejsze miejsce na Ziemi. Dla mnie. Nic więc dziwnego, że podczas mojego pierwszego pobytu na wyspie (a było to dokładnie... Czytaj dalej...

Mrgud najlepszy!

ratebeerKiedy pod koniec 2015 zapowiedziałam nasze nowe piwo, Ponuraka z Alaski, nawet mi się nie śniło, że nieco ponad rok później piwo to otrzyma tak prestiżowe wyróżnienie. Jak zawsze w procesie tworzenia receptury najbardziej kierowałam się intuicją, ale lata doświadczenia też robią swoje. Ponurak (oryginalna nazwa to Aljaski Mrgud) od początku był strzałem w dziesiątkę. Wystarczy powiedzieć, że była to pierwsza uwarzona przeze mnie Black IPA (IPA w ogóle!) i że później nie trzeba było modyfikować receptury. Jestem zdania, że piwowar najpierw musi sobie wszystko w głowie poukładać, zgodzić się sam ze sobą co do tego, jaki efekt chce osiągnąć, a potem po prostu wprowadzić to w życie. Chciałam, żeby mój Ponurak był bardziej owocowy niż karmelowy, z niecodziennym aromatem owoców leśnych, igieł sosnowych i kawy, z solidną, ale nie przesadną goryczką. Mimo odstraszającej dla niektórych nazwy stylu - Black IPA - piwo miało być pijalne, nie ciężkie i delikatnie zaokrąglone karmelową nutą. Czy mój Mrgud zasłużył na to, by być uznanym za najlepsze piwo uwarzone w Chorwacji w 2016 roku? Nie jestem osobą, która wnosiłaby jakieś votum, to chyba jasne, ale patrząc na kwestię zupełnie obiektywnie odpowiedz brzmi: i tak, i nie. Tak, bo to naprawdę fenomenalne piwo. Nie, bo jest go na rynku za mało. Moim zdaniem najlepsze piwo danego państwa powinno być wybierane sposród tych, które mają przynajmniej pięćdziesiąt ocen na Ratebeer'u. Czy może być coś cenniejszego od takiego wyróżnienia? Oczywiście, że tak, choć nie przeczę, że samo wyróżnienie przepełniło mnie radością. Ale ludzie są ważniejsi od statystyk. Dlatego rok 2016 będę pamiętać po tym, że znajomi z kręgów piwowarskich, Dunja i Vitaliy, właśnie Ponuraka wybrali na prezent-niespodziankę dla gości na swoim weselu. Cała jedna warka tego piwa przeznaczona była na Ich dzień. Pamiętać będę też po tym, że pewna Nicole zawitała w nasze progi jednego upalnego dnia i w czasie miłej pogawędki przy piwie okazało się, że jest z Fairbanks (Alaska), gdzie prowadzi mały sklep, specjalizujący się w sprzedaży piw rzemieślniczych. Usłyszawszy o Ponuraku z Alaski, zdecydowała się zmienić nieco plan swoich wakacji w Słowenii i na dwa dni przyjechała na Hvar, żeby poznać Togo'a, naszego Malamuta, na którego cześć wyróżnione piwo zostało nazwane. Zdecydowała się nawet dwie butelki naszego piwa wieźć ze sobą na Alaskę dla swojego chłopaka. No, kochani, to ja nazywam sukcesem!